Ekspedycja Tuwa 2019

Projekt „Badania w syberyjskiej Dolinie Królów i okres wczesnoscytyjski w Azi Centralnej”

W październiku 2018 roku rozpoczęto realizację programu badawczego, prowadzonego przez Instytut Archeologii UJ pod kierunkiem dr. Łukasza Oleszczaka na terenie centralnoazjatyckiej republiki Tuwy (Federacja Rosyjska). Badania są prowadzone dzięki funduszom grantu Narodowego Centrum Nauki, programu SONATINA nr UMO-2018/28/C/HS3/00244.

W roku 2019 ekspedycja z UJ przeprowadziła badania wykopaliskowe w dolinie Turano-Ujukskiej w północnej Tuwie. Wykopaliska przeprowadzono we współpracy z naukowcami z Państwowego Muzeum Ermitażu w Petersburgu, pod kierunkiem Konstantina V. Chugunova, który od 10 sezonów prowadzi na tym samym stanowisku wykopaliska dużego kurhanu książęcego Chinge Tey 1.

Konstantin V. Chugunov jest wybitnym scytologiem, odkrywcą niewyrabowanego, przebogatego pochówku książęcego z kurhanu Arzhan-2, zlokalizowanego w dolinie Turano-Ujukskiej, którego badania stały się archeologiczną sensacją w początkach XXI wieku. Jest on obecnie najwybitniejszym badaczem tzw. kultury ałdy-bielskiej z terenu Tuwy – to ugrupowanie łączone z plemionami wczesnoscytyjskimi, zamieszkującymi tę centralnoazjatycką, górzystą krainę od ok. IX/VIII do połowy VI w. p.n.e. (kiedy to w Tuwie pojawia się kolejna kultura typu scytyjskiego, kultura ujukska). To właśnie stąd, z gór Południowej Syberii, wywodzą się Scytowie, którzy począwszy od VII/VI w. p.n.e. zdominowali stepy Wschodniej Europy i byli bardzo znanymi w starożytnym świecie, opisywanymi przez Herodota i innych pisarzy antycznych, koczowniczymi pasterzami i wojownikami. Potęga Scytów upadła dopiero kilka wieków później, około III w. p.n.e., kiedy to we Wschodniej Europie musieli uznać przewagę kolejnej fali ludów koczowniczych przybyłych z głębi Azji, Sarmatów. Mniej więcej w tym samym czasie, na przełomie III i II wieku p.n.e., upadają również kultury scytyjskie na Południowej Syberii. Tu z kolei miało to związek z powstaniem agresywnego imperium Xiongnu. To właśnie w obronie przeciwko tym mongolskim koczownikom, którzy byli przodkami znanych z kart historii europejskiej Hunów, Chińczycy wznieśli słynny mur.

W ubiegłym roku Konstantin Chugunov zaprosił do współpracy przy badaniach na stanowisku Chinge-Tey – wielkim, wczesnoscytyjskim polu kurhanowym w tej samej dolinie, w której przed kilkunasty laty przebadał kurhan Arzhan-2 – polskich archeologów z Instytutu Archeologii UJ pod kierunkiem scytologa dr. Łukasza Oleszczaka. W badaniach biorą udział także archeolodzy koreańscy z Uniwersytetu Seulskiego, tak więc na stanowisku współpracują archeolodzy z zachodu i wschodu Eurazji.

Polska ekspedycja podjęła prace na kurhanie 1 łańcucha zachodniego, jak nazwano grupę 9 grobowców, położonych w rzędzie o orientacji S-N w zachodniej części stanowiska kurhanowego. Badania poprzedziła prospekcja geomagnetyczna, wykonana przez mgr M. M. Przybyłę, autorem dokumentacji polowej był specjalista zajmujący się cyfrową dokumentacją archeologiczną, mgr I. Pieńkos.

Do badań wybrano kurhan o płaskim nasypie, w nadziei, iż taki słabo widoczny obiekt (zarejestrowany dzięki skanowaniu lidarem oraz badaniom geomagnetycznym) mógł uchronić się przed rabunkiem, bardzo niestety częstym w przypadku stepowych grobowców scytyjskich.

Kurhan wybrany do badań posiada nasyp ziemny o wysokości 30-40 cm, średnicy 25 metrów. W minionym sezonie badawczym przebadano połowę tego obiektu. Kurhan był otoczony płytkim rowem o ciemnym, szaro-czarnym wypełnisku. Zawierał on kilkadziesiąt zabytków, którymi były kości zwierzęce, głównie krowy, także konia, kozy/owcy i kilku innych zwierząt, jak cietrzew czy lis (oznaczenia osteologiczne wykonał mgr K. Michalczewski z UJ) oraz 24 fragmenty ceramiki wczesnoscytyjskiej, nawiązującej do materiałów tzw. podgornowskiego etapu kultury tagarskiej, datowanego na VII-VI w. p.n.e. Te zabytki są prawdopodobnie pozostałością jakichś obrzędów w rodzaju rytualnej, pogrzebowej stypy. Przebadano centralną mogiłę kurhanu (pochówek 1), która okazała się wyrabowana, jednak zawierała grot strzały, kościany trzonek bliżej nieokreślonego narzędzia oraz dobrze zachowaną (mimo zniszczeń spowodowanych działalnością rabusiów) komorę zrębową. Kości zmarłego zachowały się częściowo, były rozrzucone i zniszczone (brakowało czaszki).

Najciekawsze rezultaty przyniosły badania komory bocznej (pochówek 3), która okazała się niewyrabowana i zawierała dobrze zachowaną drewnianą komorę zrębową, a w niej szkielet młodego wojownika z pełnym wyposażeniem. W okolicy głowy zmarłego znaleziono ozdoby (pektorał ze złotej blachy, paciorek szklany, złotą spiralną ozdobę warkocza), przy pasie – kamienną osełkę, natomiast za plecami zmarłego – broń. Na uzbrojenie młodego wojownika scytyjskiego składały się brązowy czekan, zdobiony stylizowaną główką orła pod obuchem, strzały, nóż żelazny, fragmenty łuku; całość była owinięta pasem z brązowymi okuciami. Na uwagę zasługuje fakt dobrego (choć fragmentarycznego) zachowania się przedmiotów z surowców organicznych, takich jak skórzany kołczan, drzewce strzał, trzonek czekana, rzemień pasa. Zabytki z pochówku 3, grot strzały z pochówku 1 oraz ceramika z rowu nie pozostawiają wątpliwości, że mamy do czynienia z obiektem opisywanej powyżej wczesnoscytyjskiej kultury ałdy-bielskiej, datowanym na około przełom VII i VI w. BC. Kurhan jest więc zbudowany w tym samym mniej więcej czasie, co wielki grobowiec scytyjskiego władcy, Chinge-Tey 1, który rozkopuje ekipa pod kierunkiem K.V. Chugunowa.

Polska ekipa wzięła także udział w programie badań osad, zlokalizowanych w północnej części doliny, które od roku 2016 bada Nina A. Zhogova z Muzeum Ermitażu, a także wzięła udział – dzięki przeprowadzeniu badań geomagnetycznych – w badaniach kurhanu książęcego.

Planowane na rok 2020 badania nie odbyły się z powodu pandemii. Badania kurhanu będą kontynuowane w roku 2021.

Galeria